- Skakanka - tania skakanka z licznikiem. Równie dobrze mogłaby nie mieć licznika, ponieważ nie pokazuje dokładnych danych liczbowych - wystarczy dotknąć sznurka i dolicza 2 skoki... Jej plusem jest regulacja długości sznurka.
- Karimata - ostatnio używam jej raczej jako podstawkę pod nogi podczas skakania na skakance (żeby nie wywinąć orła ;)) albo do przysiadów. Wykonana jest z pianki, przez co nie mam pewności co do tego, czy nie zawiera formamidu (silnie toksyczna substancja, która dodaje sprężystości karimacie. Jako ciekawostka - ta sama substancja pojawia się także w puzzlach z pianki dla dzieci!)
Lepsze odżywianie - zwiększam ilość posiłków (jeszcze nie zawsze udaje mnie się pilnować tego ;)), dodałam do diety także więcej owoców, warzyw i witamin. Zmiany te są bardziej prozdrowotne niż związane z odchudzaniem. Mam nadzieję, że poczuję się lepiej w swoim ciele i oczyszczę się z toksyn. Krótko opiszę ulubione:
- Ziele czystka: smaczna herbatka, która odkwasza organizm, oczyszcza organizm z metali ciężkich, wzmacnia odporność, opóźnia proces starzenia :) podwaja działanie witaminy C i E (tym bardziej polecam!!), wspomaga higienę jamy ustnej (podobno również wybiela zęby) i zapobiega grypie
- Błonnik witalny - przechodzi przez układ pokarmowy jak "papier ścierny" zbierając z jelit toksyny i zanieczyszczenia. Normalizuje trawienie. Trzeba pamiętać, by pić przy tym dużo wody (2l), inaczej może bardziej zaszkodzić niż pomóc!


Dodaj jakieś swoje zdjęcia przed rozpoczęciem treningów. Na pewno wszystkie blogerki chętnie zobaczą efekt przed i po :) trzymam kciuki;)
OdpowiedzUsuń