niedziela, 10 maja 2015

Nastrojowo w niedzielny wieczór

Kiedyś nie znosiłam niedziel, te z czasów szkolnych kojarzą się mnie bardzo źle (nawet nie wiem czemu aż tak przerażała mnie myśl o poniedziałku, byłam dobrą uczennicą :D). Obecnie jednak się to mocno zmieniło i doceniam każdy spokojny wieczór, nawet jeśli wkrótce czyha na mnie poniedziałek - dam mu radę! :) A oto jak odpoczywam dziś:

(herbatka zielona sypana Auchan - smakuje super, pachnie jeszcze o wiele lepiej)
Na ostatnich stronach kalendarza spisałam kilka planów, marzeń, postanowień. Powinnam zapisać je na kartce, zakleić w kopercie i przeczytać pod koniec roku, ale są tak inspirujące, że chce czytać je na co dzień, gdy dopadnie mnie leń lub cień prokrastynacji! ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz